dryfował przez większość dnia. Potem pojawił się jakiś dziwny ruch, który sprowadził. !!! Tłuściochy nie zdążył ,,zwiać'' więc sypią rekomendacjami, że niby amerykańskie banki są atrakcyjne i nie wiadomo co jeszcze. Jeżeli Ten człowiek czyta nas na forum, to niech się osobiście wypowie. Ostatni jego wpis zakładał szczyt, szczytów gdzieś. proszę zwrócić uwagę, że różowa strzałka jest na 38% zniesienia bessy (drugi poziom Fibonacciego). jestem obecny! tylko bardzo zapracowany. Dodałem już Przegląd
zatem Grecy wraz z zodiakiem astronomicznym przejęli od Babilończyków pewne jego wróżebne zastosowania. Astrologia świata grecko-rzymskiego posługiwała się prostymi tablicami, które pozwalały uzyskać podstawowe elementy horoskopu na wybrany moment dnia w roku. Analiza zachowanych greckich horoskopów z I wieku p. i późniejszych stuleci wskazuje, że do ich obliczania wykorzystywano metody arytmetyczne, wymyślone znacznie wcześniej w astronomii babilońskiej, której głównym zajęciem było właśnie wytwarzanie
głosy greckich i rzymskich autorów, szukających ojczyzny astrologii u ujścia Nilu do Morza Śródziemnego lub na Bliskim Wschodzie, należy uznać za całkowicie niepoważne. Historia astrologii starożytnej jest znana zbyt fragmentarycznie, by rozsądne było formułowanie kategorycznych stwierdzeń na jej temat. Przez astrologię klasyczną rozumiemy zbiór różnych metod, które prowadzą, po pierwsze, do ustalenia położeń ciał niebieskich na wybrany moment; po drugie, do interpretacji tego układu; i po trzecie, do
ważne. Tak rozumiana astrologia rzeczywiście przynależy do sfery nauki greckiej, ale wiele wskazuje na to, że ukształtowała się nie bez wpływów astronomii babilońskiej. Sprzyjały temu intensywne kontakty Grecji ze Wschodem, których kulminacją były czasy Aleksandra Wielkiego (356-323 p. wyznaczające w basenie Morza Śródziemnego początek ery hellenistycznej. W tekstach klinowych znad Eufratu i Tygrysu, podających położenia ciał niebieskich, występują "sekretne miejsca planet" - obszary na niebie, które
Tylko astrologia gdzieś się w tym wszystkim zapodziała. Dziś historycy nauki skłaniają się ku opinii, że astrologia, która stała się tak popularna w świecie grecko-rzymskim, a później w średniowieczu i epoce odrodzenia, ukształtowała się w greckiej kulturze naukowej. Przy tym jej początków szuka się między IV a II wiekiem p. kiedy powstawała grecka astronomia matematyczna, której ostatecznym triumfem był precyzyjny kosmos geocentryczny Arystotelesa i Klaudiusza Ptolemeusza. Nie oznacza to jednak, że
głosy greckich i rzymskich autorów, szukających ojczyzny astrologii u ujścia Nilu do Morza Śródziemnego lub na Bliskim Wschodzie, należy uznać za całkowicie niepoważne. Historia astrologii starożytnej jest znana zbyt fragmentarycznie, by rozsądne było formułowanie kategorycznych stwierdzeń na jej temat. Przez astrologię klasyczną rozumiemy zbiór różnych metod, które prowadzą, po pierwsze, do ustalenia położeń ciał niebieskich na wybrany moment; po drugie, do interpretacji tego układu; i po trzecie, do
jak najdokładniejszych tablic położeń ciał niebieskich na różne okazje. Ba, greccy astrolodzy posługiwali się tymi sposobami nawet wówczas, gdy ich koledzy astronomowie opracowali dokładniejsze metody geometryczne, umożliwiające rozwiązywanie trójkątów na sferze niebieskiej. Ten fragment dziejów astrologii pozwala lepiej zrozumieć uwagę, którą Horacy zawarł w swojej słynnej pieśni 11 z księgi pierwszej, powstałej około 25 roku p. "Nie pytaj, bo wiedzieć nie trzeba, jaki mnie, jaki tobie / kres bogowie
na światło dzienne przysypane piaskiem biblioteki Międzyrzecza oraz krainy faraonów i zasiąść do mozolnej lektury. Ze źródeł odczytywanych przez asyriologów i egiptologów wyłonił się nowy obraz dziejów poznawania przez człowieka wszechświata. Okazało się, że tajemna wiedza kapłanów Egiptu i Babilonu w swojej najbardziej podstawowej warstwie zawiera błyskotliwe odkrycia matematyczne oraz uporządkowane systemy astronomiczne, łączące wielowiekowe obserwacje nieba z praktycznymi w obsłudze metodami rachunkowymi.
zgotują, Leukonoe, ni babilońskich / nie badaj liczb" (tłum. Nawiasem mówiąc, to bodaj jedyny poprawny polski przekład tego fragmentu; olbrzymia większość tłumaczy zamiast "babilońskich liczb", stanowiących podstawę rachunków greckich i rzymskich astrologów, wprowadza tu po prostu "babilońskich wróżbiarzy" czy "babilońską magię". Wiemy na pewno, że jeden z twórców geometrycznych modeli ruchów planet, Hipparch z Nikai, pracujący w II wieku p. na wyspie Rodos, korzystał z zasobów astronomii babilońskiej.